Religionsphilosophische Woche des Jahrgang 11

Diercke Wissen 2024

Klasse  7a:   Fabian

Klasse  7b:   Philip

Klasse  7c:   Merlin

Klasse  8a:   Elli

Klasse  8b:   Lilly

Klasse  8c:   Daiman

Klasse  9a:   Vanessa &  Emely

Klasse  9b:   Elina

Klasse  9c:   Zoe & Lucia 

Klasse 10a:  Elia

Klasse 10b:  Rika

Klasse 10c:  Janne

Der Schulsieger wird am 20.02. ermittelt. Bis dahin, bleibt weiter neugierig.

Eure Geo-Lehrer

Deutsch-Polnische Schülerbegegnung

Schloss Trebnitz ist ein Schloss aus dem neunzehnten Jahrhundert, das sich in der Stadt Müncheberg in Brandenburg befindet und zu einem inspirierenden Ort für den deutsch-polnischen Austausch geworden ist. Eine polnische Gruppe aus Breslau erreichte nach einer langen Reise ihr Ziel, wo bereits die deutsche Gruppe aus der Schule in Seelow auf sie wartete. Während des Austausches hatte die Jugend die Möglichkeit, an interessanten Workshops  und an zwei Ausflügen nach Potsdam und Berlin teilzunehmen.

Zuerst ein paar Worte zur Geschichte des Austauschorts. Diese reicht bis ins Mittelalter zurück, und im Laufe der Jahrhunderte hat sie zahlreiche Veränderungen durchgemacht und verschiedene Funktionen erfüllt. Im 19. Jahrhundert erhielt das Schloss die Form, die wir heute bewundern können. Nach dem Zweiten Weltkrieg wurde das Schloss von den Behörden der DDR übernommen. Die moderne Geschichte des Schlosses begann in den 90er Jahren, als es von einer Stiftung erworben wurde, die beschloss, ihm seinen ursprünglichen Glanz zurückzugeben. Schloss Trebnitz wurde zu einem Ort verschiedener Bildungs-, kultureller und internationaler Austauschprojekte und erlangte Renommee als Zentrum für Zusammenarbeit zwischen den Ländern in Mittel- und Osteuropa. (Zosia i Maria)

Zamek Trebnitz tozamek, który powstał w XIX wieku i znajduje się w mieście Müncheberg w Brandenburgii. Zamek ten stał się inspirującym miejscem dla wymian polsko-niemieckich. Polska grupa z Wrocławia po długiej podróży dotarła do celu, gdzie czekała już na nich niemiecka grupa ze szkoły w Seelow. Podczas wymiany młodzież miała okazję wziąć udział w ciekawych i inspirujących warsztatach oraz dwóch wycieczkach do Poczdamu i Berlina. Na początek kilka słów o historii miejsca wymiany. Sięga ona średniowiecza i na przestrzeni wieków przechodziła liczne zmiany i spełniała różne funkcje. W XIX wieku zamek przybrał taki stan, który możemy dzisiaj podziwiać. Po II wojnie światowej zamek został przejęty przez władze NRD.

Współczesna historia zamku rozpoczęła się w latach 90-tych XX wieku, został wtedy przejęty przez fundację, która postanowiła przywrócić mu dawną świetność. Zamek Trebnitz stał się miejscem różnych projektów edukacyjnych, kulturalnych i wymiany międzynarodowej oraz zyskał sławę jako centrum współpracy między krajami Europy Środkowo-Wschodniej. (Zosia i Maria)

Neben der Geschichte dieses Schlosses lohnt es sich, sich über seine Gegenwart und die aktuellen Standards zu beugen, weil dieses Gebäude als Treffpunkt für Polen und Deutsche gilt. Heutzutage fordern die Touristen und die Konsumenten immer mehr. Infolgedessen ist es schwieriger, ihre Bedürfnisse zu befriedigen. Deswegen geben sich die Eigentümer viel Mühe und versuchen die Objekte zu modernisieren. Ist das Schloss in Trebnitz eigentlich moderner geworden und entspricht es den Erwartungen der Gäste? Wir möchten euch zeigen, wie es wirklich ist.

Die meiste Aufmerksamkeit wird den Zimmern geschenkt. Sie sind sauber, hell, ordentlich und möbliert. Das Schloss bietet kostenloses Wifi an. Es gibt viele verschiedene Zimmer für 2 – 6 Personen. Das Schloss kann sich seiner wunderschönen Einrichtung rühmen. Die historischen Treppen und dekorierte Decken sind nicht zu übersehen. Das Gebäude verfügt über 3 Etagen und ein Erdgeschoss. Es gibt eine Kantine, mehrere Konferenzräume und ein gemeinsamer Raum, in dem man seine Freizeit u. a. mit Tischtennis oder Billard verbringen kann. Wenn man das Schloss verlässt, begegnet man der Natur, die die malerische Umgebung des Schlosses darstellt. Vor dem Schloss befinden sich ein Garten und ein Teich. Wenn man Deutschland besser kennenlernen will, dann sind die umliegenden Großstädte bestens erreichbar. Nach Berlin fährt man circa eine Stunde, und dann von Berlin nach Potsdam – ebenfalls eine Stunde. Alles in allem ein sehr geeigneter Ort für Austausche und Treffen jeglicher Art. (Zosia i Tosia)

Oprócz historii tego zamku, warto przyjrzeć się jego teraźniejszości i obecnym standardom, ponieważ budynek ten jest miejscem spotkań Polaków i Niemców. W dzisiejszych czasach turyści i konsumenci wymagają coraz więcej. W związku z tym trudniej jest zaspokoić ich potrzeby. Dlatego właściciele bardzo starają się modernizować budynki. Chcielibyśmy pokazać prawdę o tym, czy zamek w Trebnitz jest faktycznie zdomerdizowany i czy spełnia oczekiwania gości.

Najwięcej uwagi poświęca się pokojom. Pokoje są czyste, jasne, schludne i umeblowane. Zamek oferuje bezpłatne wifi. Istnieje wiele różnych pokoi dla 2-6 osób. Zamek szczyci się pięknym wnętrzem. Na uwagę zasługują zabytkowe schody i zdobione sufity. Budynek ma 3 piętra i parter. Do dyspozycji Gości jest stołówka, kilka sal konferencyjnych oraz wspólny pokój, w którym można spędzić wolny czas grając w tenisa stołowego lub bilard. Po wyjściu z zamku można zetknąć się z naturą, która stanowi jego malowniczą scenerię. Przed zamkiem znajduje się ogród i staw. Jeśli chce się lepiej poznać Niemcy, sąsiednie miasta są w zasięgu ręki. Berlin jest oddalony o około godzinę jazdy samochodem, a następnie z Berlina do Poczdamu – również godzinę. Podsumowując, jest to bardzo odpowiednie miejsce na wymianę wszelkiego rodzaju. (Zosia i Tosia)

Während unseres Aufenthaltes im Schloss hatten wir die Auswahl zwischen vier Workshop-Gruppen, in welchen wir unsere Sprachkenntnisse verbessern und neue Fähigkeiten erwerben konnten.  Die Themen der Workshops waren folgende: Journalismus, Fotografie, Comic und Podcast. In diesen Gruppen arbeiten deutsche und polnische Schüler zusammen.

Die Journalismus Gruppe arbeitet mit Herrn Alex und beschäftigt sich mit dem Schreiben von Artikeln und dem Durchführen von Interviews. Sie schreiben über unser Projekt und fragen die Schüler nach ihrer Meinung. Zofia erzählt, dass sie an einem Artikel über das Austausch-Projekt arbeitet. „Die Workshops gefallen mir sehr und meine Mitarbeiter sind hilfsbereit.“, sagt sie.

Die Fotografie Gruppe arbeitet mit Herrn Sebastian und macht verschiedene Fotos. Sie lernen, den schönsten Moment mit der Kamera festzuhalten. Marta aus der Fotografie-Gruppe meint, dass der Workshop sehr interessant sei. Sie findet die Stimmung sehr positiv,  könne Zeit mit ihrer Freundin Zuza verbringen und  lerne neue Funktionen des Fotoapparates kennen. Sie habe während der Workshops viel gelernt.

Die Comic Gruppe arbeitet mit Frau Karolina und lernt, wie man einen Comic gestaltet. Sie zeichnen und arbeiten mit Text. Matylda aus Comic Gruppe sagt, dass die Stimmung sehr angenehm sei. Es sei leise und es laufe gute Musik. Sie erzählt, dass sie einander zeichnen und Informationen über die andere Person sammeln würden.

Die Podcast Gruppe macht einen eigenen Podcast unter der Leitung von Frau Karolina, die ihnen zeigt, wie man einen interessanten Podcast einspielt. Iza aus dieser Gruppe erzählt, dass Frau Karolina sehr nett und hilfsbereit sei. Das Thema ihres Podcasts ist „Das Verhältnis zwischen polnischen und deutschen Schülern“.

Die Ergebnisse unseres Projektes werden Donnerstagabend publiziert. Wir warten auf euch! 

(Zofia i Maja)

Podczas naszego pobytu w zamku mieliśmy do wyboru cztery grupy warsztatowe, w których mogliśmy doskonalić nasze umiejętności językowe i zdobywać nowe. Tematy warsztatów były następujące: dziennikarstwo, fotografia, komiks i podcast. W tych warsztatach Polacy i Niemcy mieli szanse pracować razem.

Grupa dziennikarska pracuje z panem Alexem i zajmuje się pisaniem artykułów i przeprowadzaniem wywiadów. Piszą o naszym projekcie i pytają uczniów o ich opinie. Zofia mówi, że właśnie pracuje nad artykułem o projekcie wymiany. Mówi ; ,,Bardzo podobają mi się warsztaty i moi pomocnicy są bardzo pomocni.”

Grupa fotograficzna pracuje z panem Sebastianem i robi różne zdjęcia. Uczą się, jak uchwycić najpiękniejszy moment za pomocą aparatu. Marta z grupy fotograficznej mówi, że warsztaty są bardzo interesujące. Uważa, że atmosfera jest bardzo pozytywna, może spędzić czas ze swoją przyjaciółką Zuzą i poznała nowe funkcje aparatu. Podczas warsztatów fotograficznych się wiele nauczyła.

Grupa komiksowa pracuje z panią Karoliną i uczy się tworzyć komiksy. Rysują i pracują z tekstem. Matylda z grupy komiksowej mówi, że atmosfera jest bardzo przyjemna. Jest cicho i gra dobra muzyka. Mówi, że rysują siebie nawzajem i zbierają informacje o drugiej osobie. Grupa podcastowa tworzy własny podcast. Pani Karolina pokazuje, jak zrobić ciekawy podcast. Iza z tej grupy mówi, że pani Karolina jest bardzo miła i pomocna. Tematem podcastu jest „relacje między polskimi i niemieckimi uczniami“.

Wyniki naszego projektu zostaną opublikowane w czwartek wieczorem. Czekamy na Was!

(Zofia i Maja)


Die Schülerinnen und Schüler hatten am 9.1.2024 die Gelegenheit, den Landtag Brandenburg im Rahmen eines Bildungsausflugs zu besuchen. Der Tag begann mit der Busfahrt aus Trebnitz zum Landtag. Darauf folgte bei der Ankunft eine zweistündige Freizeit, in der die Schülerinnen und Schüler sich die Innenstadt Potsdams anschauen und zum Beispiel etwas essen konnten. Einige der Gruppe nutzen diese freie Zeit, um das Film-Museum in der Nähe des Landtages zu besuchen. Danach gab es im Landtag für alle eine herzliche Begrüßung und eine detaillierte Einführung in die Struktur des Parlaments. Hier erhielten die Schülerinnen und Schüler grundlegende Informationen über die Aufgaben und die Bedeutung der politischen Arbeit.
Darauf hin folgte eine interessante Führung durch das imposante Landtagsgebäude. Unter der Leitung von geschultem Personal erkundeten die Schülerinnen und Schüler verschiedene Räumlichkeiten, darunter der Plenarsaal sowie Ausschussräume. Diese Erkundung gewährte den jungen Besuchern einen hautnahen Einblick in die Arbeitsumgebung der politischen Entscheidungsträger Brandenburgs.
Danach gab es eine kurze Mittagspause in der Kantine des Landtagsgebäudes.
Zum Abschluss des Besuches im Landtag hatten die Schülerinnen und Schüler die Gelegenheit, Fragen an Kristy Augustin, die Stellvertretende Landesvorsitzende der CDU, zu stellen und an einer Diskussionsrunde teilzunehmen. Dieser offene Austausch förderte einen direkten Dialog zwischen den Jugendlichen und den Vertretern des Landtags, was zu einer lebendigen und informativen Diskussion führte.
Danach gab es einen Spaziergang in voller Gruppe zum Schloss Sanssouci und folgender Freizeit in der Innenstadt Potsdams. Der Tag wurde dann mit der Rückreise zum Schloss Trebnitz endgültig abgeschlossen. (Gaspard und Salam) 

W dniu 9 stycznia 2024 r. uczniowie mieli okazję odwiedzić parlament Brandenburgii w ramach wycieczki edukacyjnej. Dzień rozpoczął się od podróży autobusem z Trebnitz do parlamentu krajowego. Po przyjeździe na miejsce uczniowie mieli dwie godziny czasu wolnego, podczas których mogli na przykład rozejrzeć się po centrum Poczdamu i coś zjeść. Część grupy wykorzystała ten czas wolny na wizytę w muzeum filmu w pobliżu parlamentu. Następnie wszyscy zostali ciepło powitani w Landtagu i szczegółowo zapoznani ze strukturą parlamentu. Tutaj uczniowie otrzymali podstawowe informacje na temat zadań i znaczenia pracy politycznej.

Następnie odbyła się interesująca wycieczka po imponującym budynku parlamentu. Pod kierunkiem przeszkolonego personelu uczniowie zwiedzili różne pomieszczenia, w tym salę plenarną i sale posiedzeń komisji. Dzięki temu młodzi goście mogli z pierwszej ręki poznać środowisko pracy brandenburskich decydentów politycznych. (Gaspard i Salam)

Gespräch mit Frau Augustin im Landtag (MdL)

Am 10.01.2024 stand für uns ein aufregender Tag im politischen Zentrum Deutschlands, dem Bundestag in Berlin, an. Der Tagesausflug versprach uns einen Blick hinter die Kulissen der deutschen Politik und auch einzigartige Gelegenheiten.

Der Morgen begann mit gespannten und hohen Erwartungen, nachdem wir in Berlin mit der Regionalbahn ankamen, hatten wir noch Zeit auf dem Alexanderplatz, um etwas essen zu gehen. Die Straße Unter den Linden entlang liefen wir vom Alexanderplatz zum Brandenburger Tor. Danach sind wir zusammen in das Reichstagsgebäude/Bundestag gegangen und haben dieses besichtigt. Anschließend wurden wir im Paul-Löbe-Haus nicht nur von einer beeindruckenden Architektur, sondern auch von Simona Koß´ Büroleiter, Ron Pohle, empfangen. Dieser vertrat Sie, da Sie durch eine Operation verhindert war.

Während des Gesprächs hatten wir die Möglichkeit Fragen zu stellen und mit dem Büroleiter über unsere, seine und Simona Koß´ Interessen und politischen Meinungen, wie zum Beispiel Klimaaktivisten, zu reden. Durch lebhafte Antworten auf unsere Fragen haben wir einen weitgehenden Einblick in Simona Koß´ Arbeitsleben bekommen. Die deutsch-polnische Perspektiven bereicherten die Debatten mit Ron Pohle um vielfältige Standpunkte und ermöglichte es den Jugendlichen, ihre eigene Sichtweise zu reflektieren. 

Der Höhepunkt des Ausfluges war eindeutig das Betreten und Bestaunen der Reichstagskuppel mit einem 360°-Ausblick auf Berlin im Sonnenuntergang. 

Nach der Fahrt zurück ins Schloss Trebnitz, mit der Bahn, ließen wir den Tag mit einem angenehmen Abendessen ausklingen. (Janne, Benno, Laurens)

W dniu 10.01.2024 r. spędziliśmy ekscytujący dzień w politycznym centrum Niemiec, Bundestagu w Berlinie. Jednodniowa wycieczka zaoferowała nam spojrzenie za kulisy niemieckiej polityki, a także wyjątkowe możliwości. Poranek rozpoczął się z niecierpliwością i wysokimi oczekiwaniami, po przybyciu do Berlina pociągiem regionalnym mieliśmy czas, aby udać się na Alexanderplatz, aby coś przekąsić. Przeszliśmy ulicą Unter den Linden od Alexanderplatz do Bramy Brandenburskiej.

Następnie wspólnie udaliśmy się do budynku Reichstagu/Bundestagu i zwiedziliśmy go. Następnie zostaliśmy powitani w Domu Paula Löbe nie tylko przez imponującą architekturę, ale także przez kierownika biura Simony Koß, Rona Pohle. Zastępował ją, ponieważ nie mogła uczestniczyć w spotkaniu z powodu operacji. Podczas spotkania mieliśmy okazję zadawać pytania i porozmawiać z kierownikiem biura o naszych, jego oraz Simony Koß zainteresowaniach i poglądach politycznych, na przykład dotyczących spraw klimatycznych. Żywe odpowiedzi na nasze pytania dały nam szeroki wgląd w życie zawodowe Simony Koß. Polsko-niemiecka perspektywa wzbogaciła debaty z Ronem Pohle o różne punkty widzenia i umożliwiła młodym ludziom zastanowienie się nad własnymi poglądami.Najważniejszym punktem wycieczki było zdecydowanie wejście i podziwianie kopuły Reichstagu z 360-stopniowym widokiem na Berlin o zachodzie słońca. 

Po powrocie pociągiem do Pałacu Trebnitz, zakończyliśmy dzień przyjemną kolacją. 

(Janne, Benno, Laurens)

Letztendlich war unser Aufenthalt im Schloss Trebnitz wirklich unvergesslich. Die Freundschaften, die wir letztes Jahr geschlossen haben, sind wieder zum Leben erwacht, genau wie die Blumen nach dem Winter, die wir wahrscheinlich sehen würden, wenn wir uns im Frühling und nicht im Winter bei minus 10 Grad hier getroffen hätten. Wie gesagt, das Schloss hat eine großartige Geschichte und sieht wirklich fantastisch aus. Jeden Tag aufzuwachen und zu sehen, wie die Sonne aufgeht und sich im weißen Schnee spiegelt, bringt uns immer auf die Beine und führt uns zum Frühstück – was auch eines der besten Dinge hier ist. Spaß beiseite, der Studentenaustausch, die Ausflüge nach Potsdam und Berlin, das Schloss selbst – alles an diesen fünf Tagen, die wir hier verbringen durften, wird uns als reine Glückserinnerung in Erinnerung bleiben. Und wenn dich jetzt jemand fragt: „Wie geht’s?“, sag einfach „Dobrze“ und dein Leben wird verdammt besser. (Hania i Maja)

Ostatecznie nasze doświadczenie w zamku Trebnitz było naprawdę niezapomniane. Przyjaźnie, które zawarliśmy w zeszłym roku, ożyły, podobnie jak wiosenne kwiaty po zimie, które byśmy prawdopodobnie zobaczyli, gdybyśmy przyjechali tu wiosną, a nie zimą, przy minus 10 stopniach. Jak zostało powiedziane, zamek ma wspaniałą historię i wygląda naprawdę fantastycznie.  Podczas budzenia się każdego dnia, uderzał w ciebie widok wschodzącego słońca, odbijającego się w białym śniegu – to zawsze stawiało nas na nogi, które potem prowadziły nad na śniadanie – co również jest jedną z najlepszych rzeczy tutaj. Żarty na bok, wymiana studencka, wycieczki do Poczdamu i Berlina, sam zamek – wszystko z tych pięciu dni, które tu spędziliśmy, pozostanie w naszej pamięci jako wspomnienie przepełnione szczęściem. A teraz, gdy ktoś Cię zapyta: „Wie geht’s?”, powiedz po prostu „Dobrze”, a Twoje życie stanie się o wiele lepsze. (Hania i Maja)

Präsentation der Ergebnisse

Lektorat Polnisch: Natalia (11a)

Respekt: Die übersehene Kraft des Miteinanders

Dort angekommen nahmen wir erst einmal Platz und uns wurden die beiden freundlichen Mitarbeiter des CVJMs vorgestellt. Zum Einstieg ins Thema Respekt bekamen wir alle ein Arbeitsblatt, auf welchem wir unser Level an Respekt für bestimmte Personen/Personengruppen ankreuzen sollten. Bei der Auswertung unserer Antworten wurde sehr deutlich, wie unterschiedlich wir Respekt definieren und vor wem die Schüler unserer Klasse überhaupt Respekt haben. Im Anschluss daran folgte ein Spiel, welches natürlich auch von einem respektvollen Umgang miteinander handelte. Dafür stellten wir uns alle in einer Reihe nebeneinander. Daraufhin las einer der Mitarbeiter Aussagen zum Thema Respekt vor, wie zum Beispiel: ,,Findet ihr es respektlos, wenn jemand ungefragt eure Sachen anfasst?“ Stimmte man dieser Aussage zu, dann machte man einen Schritt nach vorn und andernfalls einen Schritt nach hinten. Ähnlich wie bei der Auswertung des Arbeitsblatts gingen die Meinungen zu den Aussagen des Spiels weit auseinander. Und schon war die Zeit rum und wir sind samt unserer beiden Lehrer (Frau Bu., Herr Kr.) zurück zur Schule gelaufen. Mir pesönlich hat die Stunde im CVJM sehr gut gefallen und ich würde es gerne wiederholen. Ich denke, so ein Workshop öffnet dem einen oder anderen auch so ein bisschen die Augen. Ich persönlich habe nach der gründlichen Auseinandersetzung zum Thema Respekt gemerkt, dass ich viel mehr darauf achte, wie ich mit meinen Mitmenschen spreche und allgemein umgehe.

Lilly (8b)

Farbe und ihre Wirkung

Auch auf
https://www.instagram.com/galerie_unartig/
https://www.facebook.com/galerie.unartig/

Wandertag nach Frankfurt

Wir, die Klasse 8c, trafen uns um 8.20 Uhr am Bahnhof Seelow. Manche kamen sogar früher. Um 8.31 Uhr kam auch schon der Zug und wir konnten nach Frankfurt (Oder) fahren. Als wir in Frankfurt ankamen, gingen wir zu der Touristeninfo, wo bereits ein Mann auf uns wartete. Er führte und ein wenig durch Frankfurt und zeigte uns ein paar Denkmäler, den Olympiapark, die Europa-Universität Viadrina und den Flutstein, der anzeigt, wie hoch die Oder 1997 gestiegen war.

Nach ungefähr einer Stunde war die Stadtführung vorbei und es war bereits 10.30 Uhr. Wir verabschiedeten uns und gingen weiter zur Stadtbibliothek Frankfurt. Wir begrüßten eine nette Bibliothekarin, mit der wir auch ein kleines Minispiel gespielt haben. Das Spiel hieß „Lüge und Wahrheit“. Und zwar musste jeder von uns eine Lüge und eine Wahrheit von sich erzählen und die anderen mussten raten, welches die Lüge und welches die Wahrheit war. Dieses Spiel passte zum Escape Room zum Thema „Fake News“, den die Bibliothekarin für uns vorbereitet hatte. Wir teilten uns in Zweiergruppen auf und bekamen Tablets, mit denen wir gespielt haben. Um 12 Uhr war die Zeit vorbei und wir bedankten und verabschiedeten uns von der Bibliothekarin.

Nun war es endlich soweit und wir gingen auf den Weihnachtsmarkt am Brunnenplatz. Wir hatten zwei Stunden Zeit, um uns auf dem Weihnachtsmarkt aufzuhalten. Unsere Eltern konnte sogar dafür unterschreiben, dass wir den Weihnachtsmarkt verlassen dürfen. Nach den zwei Stunden trafen wir uns um 14.30 Uhr am Brunnenplatz und gingen gemeinsam zum Bahnhof. Um 15.11 Uhr kam unser Zug auch an und nach ungefähr 20min waren wir wieder in Seelow und unser Wandertag war vorbei.

Meine Meinung zu dem Wandertag ist, dass er eigentlich ganz schön war. Am besten fand ich den Weihnachtsmarkt.

Alina (8c)

Vorlesewettbewerb der 7. Klassen

Im Halbfinale haben Hanna und Merlin (7a), Josie und Emma (7b) sowie Magda und Moritz (7c) selbstgewählte Bücher vorgestellt und ihre Textstellen vorgetragen. Unterstützt vom LK11 Deutsch stimmten alle Schüler und Schülerinnen der 7. Jahrgangsstufe anhand einheitlicher Kriterien über die Qualität der Lesevorträge ab. Diese Stimmen wurden gegenüber der Wertung der Lehrerinnenjury mit 50% gewichtet. Nach dieser Vorrunde haben sich drei Vorlesende durchgesetzt und einen ihnen unbekannten Text aus dem Jugendroman „Nennt mich nicht Ismael“ vorgetragen.

Wir gratulieren Josie (7b) zum ersten Platz, man hätte nicht erraten können, welchen der beiden Texte sie bereits kannte und welche Textpassage ihr unbekannt war, weil Betonung und Lesefluss in beiden Fällen beeindruckend gewesen sind. Moritz (7c) beglückwünschen wir zum 2. Platz des Vorlesewettbewerbs, besonders die Intonation des selbstgewählten Buches mit der auch stimmlich abwechslungsreichen Gestaltung der direkten Rede wird uns in Erinnerung bleiben. (An dieser Stelle darf gern überlegt werden, wie wir selbst die Stimme einer Ratte vortragen würden.) Hanna (7a) hat Platz 3 belegt, herzlichen Glückwunsch zu diesem Erfolg! Der ersten Begegnung der Hauptfigur deines eigenen Buches mit dem Gespenst zu lauschen war unheimlich unterhaltsam, im wahrsten Sinne des Wortes.

Di

Vorlesetag in der Kita

In der Kita „Märchenland“

Am heutigen Tag, den 16. November, waren wir im Kindergarten. Wir wurden in zwei Gruppen geteilt und meine Gruppe und ich waren in der Kita „Märchenland“. Aber warum waren wir in der Kita? Wie manche vielleicht gehört haben, gab es den Bundesweiten Vorlesetag und wir durften daran teilnehmen. Als wir ankamen, wurden wir freundlich begrüßt und zu den einzelnen Gruppen der Kinder gebracht. Es gab Gruppen von Kindern die 3-6 Jahre alt waren. Mein Lesepartner und ich lasen erst den Kleinsten, also den Dreijährigen vor. Unser Buch „Das Grüffelokind“ hat ihnen sehr gefallen, denn sie hörten aufmerksam und gern zu. Im Nachhinein stellten wir ihnen noch Fragen zum Buch, die sie freudig beantworteten. Wir durften nach der „jungen“ Gruppe den älteren noch unser Buch vorstellen, ihnen hat das Buch ebenso gefallen und die Fragen beantworteten sie auch gern. Danach machten wir uns auch schon wieder auf den Weg in die Schule, wo wir unsere Erlebnisse des Tages teilten. Es kamen viele lustige Geschichten dabei raus, einige haben sich dort wohler als in der Schule gefühlt, haben Komplimente bekommen und wurden von den Kindern bewundert, andere erzählten davon, dass sie sich echt zusammenreißen mussten nicht zu lachen auf Grund mancher Taten von Kindern. Aber warum haben wir diesen Tag von uns aus gemacht? Der Gedanke, dass die Kinder daraus etwas lernen, sich weiterbilden, einen schönen Tag haben und wir uns auch etwas „entspannen“ können hat uns dazu gebracht. Mir hat dieser Tag eine wirkliche Freude bereitet, denn die Kinder hörten mit solch einer Begeisterung zu und dadurch fühlte man sich wohl. Ich würde dies nächstes Jahr auch gerne wieder tun und finde, dass der Bundesweite Vorlesetag etwas sehr Schönes für die Zuhörer als auch für die Lesenden ist.

Pauline

Heute waren wir in der Kita „Max und Moritz“ in Seelow.  Diesen Tag haben wir dafür genutzt, um nicht nur uns Schülern eine Ablenkung von dem Schultag zu geben, sondern auch, um den Kindern beizubringen sich zu konzentrieren, zuzuhören und sich in Fantasien zu versetzen. Außerdem erweitern die Kinder somit ihren Wortschatz und entwickeln Empathie. Nachdem wir uns um 9:35 an der Schule getroffen haben, sind wir von dort aus gemeinsam  zur Kita gelaufen. Als  wir angekommen sind, wurden wir herzlich von den Kitakindern  empfangen. Unsere schon zuvor eingeteilten Gruppen haben sich dann anschließend in die verschiedenen Räume aufgeteilt und unsere erste Kindergruppe zugewiesen bekommen. Dort haben wir  dann unsere Bücher vorgestellt und passende Fragen  für die Kinder vorbereitet, sodass sie die Motivation steigt, uns zuzuhören. Meistens wurde im Abstand von circa fünfzehn  bis zwanzig Minuten  gewechselt, um so vielen Kindern wie möglich unsere Geschichten zu präsentieren. Die Kinder  waren sehr aufgeweckt, haben uns oft mit privaten Geschichten zum Lachen gebracht und haben sehr den Körperkontakt gesucht. Insgesamt waren die meisten Kitakinder sehr aufgeschlossen und konnten uns alle Fragen beantworten. Als wir fertig waren, wurden wir mit einem wunderschönen Lied verabschiedet und es wurde sich zusätzlich noch herzlich bedankt, dass wir dort waren. Ich fand die Stunden im Kindergarten sehr schön und würde es gerne wiederholen. 

Laney

Zuerst trafen wir uns bei den Fahrradständern und teilten uns in die vorher zusammengestellten zwei Gruppen. Ich war in der Gruppe, die zur Kita Max und Moritz ging. Ich wollte unbedingt dorthin, weil ich dort früher immer war. Nach  zehn Minuten Laufen kamen wir auch an. Wir gingen rein und sahen alle Kinder  an einem großen Tisch sitzen, an den ich mich auch noch erinnern konnte. Wir wurden je nachdem, welches Buch wir hatten, in die verschiedenen Räume geschickt. Nach ein paar Minuten kamen circa acht der Vorschulkinder zu uns und haben sich auf ein paar Matten gelegt. Nachdem die Erzieherin dazukam und die Kinder beruhigte, fingen wir, Isabel und ich, an zu lesen. Wir hatten uns das Buch „Der Grüffelo“ ausgesucht. Als wir fertig waren, stellten wir noch ein paar Fragen. Das wiederholten wir dreimal. Es war sehr lustig, da sich die Kinder mit ganz viel Fantasie viele lustige Sachen ausgedacht haben.

Henning

Zuerst trafen wir uns vor dem Hauptgebäude. Dann kontrollierten wir die Anwesenheit und gingen zur Kita. Nach nur zehn Minuten waren wir angekommen. Der Hausmeister öffnete uns die Tür und wir gingen hoch. Wir wurden von den kleinen (wenn auch komplett übermüdet) herzlich begrüßt . Die Erzieherin Ina teilte mich und Luana in eine Altersgruppe ein, die passend zu unserem Buch war. Es war die Füchsegruppe für eine Altersklasse von 2 bis 3. Wir lasen den Kleinen aus unserem Buch vor. Die Stühle, die wir dafür erhielten, waren sehr klein. Die Kleinen hörten uns teils gelangweilt, teils müde, teils schlafend und teils sehr aufgeregt zu. Wir hatten den beiden Gruppen unser Buch vorgelesen und waren fertig mit unserem Teil. Sie sangen erst in der kleinen Gruppe und dann vor allen ein Lied für uns. Es war eine interessante Stunde für uns. Leider haben Luana und ich unser Eis nicht bekommen, welches uns ein Erzieher anbat. Vor der Kita machten wir dann noch ein Foto und gingen wieder zurück. Aus meiner Sicht war es interessant, weil man auch mal ein etwas anderes Publikum beim Lesen hatte. Für die Kinder war es bestimmt ein schönes und lehrreiches Ereignis, bei dem sie hoffentlich auch ihren Wortschatz erweitern konnten. Unvergesslich wird für mich der kleine Junge bleiben, der es interessant fand, unsere Füße anzufassen und die 3-4 Mädchen, die während unserer Vorlesung eingeschlafen sind.

Tony

Heute waren wir, die Klasse 9b, im Kindergarten. Die Schüler, die in der Kita Max und Moritz waren, gingen heute auch dorthin zum Vorlesen. Die anderen Schüler besuchten die Kita Märchenland. Ich und meine Gruppe liefen also zusammen mit Frau Wa. zur Kita Max und Moritz, um dort vom Hausmeister die Tür geöffnet zu bekommen. Wir liefen die Treppen hoch und wurden von vielen kleinen Kindern begrüßt, die an kleinen Tischen saßen. Generell war dort alles sehr klein. Danach wurden wir in verschiedene Räume aufgeteilt und sollten dort auf die erste Kindergruppe warten. Keine 5 Minuten später kamen auch schon die Ersten. Wir saßen in einer Kuschelecke direkt mit den Kindern zusammen. Also begannen wir das Buch vorzulesen und zeigten jedes Mal die Seiten hoch, dass die Kleinen die Bilder anschauen konnten und anschließend fragten wir sie ein paar Fragen über das Buch und haben danach über alles mögliche erzählt. Am Ende haben sie uns zusammen noch ein Lied vorgesungen.

Durch das Vorlesen bekamen wir Abwechslung in unserem Alltag voll mit lernen und konnten den Kindern auch mal etwas Anderes bieten. Ich habe mich dort sehr wohlgefühlt und wir wurden auch herzlich begrüßt und verabschiedet. Die Kinder haben zu uns aufgesehen und uns bewundert, das haben sie uns auch freudig mitgeteilt, auch die Kindergärtner haben uns erkannt. Ich fand diesen Tag sehr schön und auch sehr erfahrungsreich und ich würde diesen Tag sehr gerne nächstes Jahr wiederholen.

Jakob

Wir sind zur Kita Max und Moritz gelaufen und wurden dort verschiedenen Gruppen zugeteilt, denen wir dann ein von uns ausgewähltes Buch vorlesen mussten. Am Ende der Vorlesung haben wir den Kindern Fragen gestellt, die sie beantworten konnten und uns dann noch viele schöne Geschichten erzählt haben. Wir haben daran teilgenommen, weil wir dann auch mal Abwechslung vom Unterricht haben und dass wir uns nochmal an die alten Zeiten erinnern konnten. Ich finde, dass der Tag mir sehr viel Spaß gemacht hat und sehr lustig war. Es war auch mal was anderes, als den ganzen Tag nur zu lernen und aufpassen zu müssen. Ich hoffe, dass die Kinder sich darüber gefreut haben, dass wir ihnen etwas vorgelesen haben.

Fabian

Heute sind wir als Klasse zum Vorlesen in eine Kita gegangen. Es gab als Auswahl Kita Märchenland und Kita Max und Moritz.  Ungefähr um 9:35 haben wir uns vor der Schule getroffen, haben die Anwesenheit kontrolliert und sind zu unseren zugeteilten Kitas gelaufen. Ich war in der Kita Märchenland, wir sind da angekommen und wurden sehr freundlich begrüßt. Dann wurden wir alle in Gruppen eingeteilt. Ich war zuerst in einer kleinen Gruppe zum Vorlesen, die Kinder haben recht gut zugehört und konnten uns folgen, aber sie waren sehr schüchtern, das hat man gemerkt. Dann haben wir gewartet, bis wir in eine andere Gruppe zugeteilt wurden. Dort war es genauso, nur dass wir bei älteren Kinder waren und die uns mehr zugehört haben. Danach sind wir ungefähr um 11 Uhr wieder losgegangen.

Wir haben an diesem Vorlesetag teilgenommen, weil es für uns eine sehr gute Abwechslung war, da wir sonst in der Schule nur sitzen würden und zuhören müssten. Es war aber auch für die Kinder gut, weil sie vermutlich selten etwas vorgelesen bekommen und eher nur online etwas konsumieren oder durch die Eltern.

Ein sehr lustiges Ereignis war z.B., als ein Kind sich bewegt hat und das aus Versehen mit dem Kopf gegen den Schrank gestoßen ist. Und wir nicht mehr aufhören könnten zu lachen und eine kurze Pause brauchten. Der heutige Tag war sehr abwechslungsreich ich finde es toll, Kindern etwas vorzulesen, obwohl sie ziemlich klein waren und es dadurch schwer war für sie mitzukommen und sich zu konzentrieren und sie es dadurch nicht geschafft haben, Fragen zu beantworten oder einfach zu nervös waren. Trotzdem war es ein schönes Erlebnis, das ich gerne wieder machen würde.

Zoe

Wir waren heute in der Kita Max und Moritz, als wir in der Kita angekommen sind, saßen alle Kinder noch am Tisch und haben getrunken, danach haben die Erzieher die Kinder in Gruppen aufgeteilt und immer zwei Schüler haben vor sechs oder mehr Kindern vorgelesen und am Ende Fragen gestellt. Wir hatten viel Spaß und ich denke, die Kinder fanden es auch sehr schön. Wir haben daran aus verschiedenen Gründen teilgenommen, da es eine Abwechslung von einem Schulalltag ist, es auch ein schönes Gefühl ist, wenn man ein aufmerksames Publikum hat, das Lesen auch eine Förderung der Fantasie ist statt nur digitalen Umgang zu haben. Ebenfalls ist es auch eine Stärkung unserer Sozialkompetenz und eine Leseübung für die Betonung. Dabei lernen auch die Kitakinder zuzuhören, Konzentration, Erweiterung des Wortschatzes, Satzbau, sie erkennen auch die Lehre und erlernen Empathie. Es war lustig, dass die Kinder immer näher gekommen sind und einen auch angefasst haben. Ich fand den Tag sehr schön, da es eine schöne Erfahrung war und es auch schön war zu sehen, dass sich manche Kinder darüber gefreut haben.

Rommie

Am 09.11.23 hatten wir, die Klasse 9c, in Begleitung mit drei Lehrkräften ein jüdisches Projekt mit der Stadt Seelow. Wir trafen uns versammelt in Seelow auf dem Puschkinplatz, wo wir eine kurze Einweisung zu den zwei Stunden von Robert Nitz, dem Seelower Bürgermeister, erhielten. Anschließend teilten wir uns in drei verschiedene Gruppen auf, welche dann zu unterschiedlichen Orten in Seelow gefahren oder gelaufen sind, um die vorhandenen Stolpersteine wieder glänzend zu putzen.

Dort angekommen begannen wir sofort mit unterschiedlichen Reinigungsmitteln wie z.B. Essig und Backpulver oder Elsterglanz die Ehrenmäler zu säubern. Nach kurzer Zeit und langem Schrubben sah man, dass sich der Dreck von den Stolpersteinen leicht löste. Weiterer kräftiger Müheaufwand und die Stolpersteine nahmen ihre goldene Ursprungsfarbe langsam wieder an. Eine der drei Gruppen, welche sich am Schweizerhaus bemühte, nahm die übrige Zeit nach dem gründlichen Putzen, um einen Spaziergang durch die Seelower Wälder zu unternehmen, wo sie unter anderem alte Lager, Bienenstöcke oder Hundezwinger aus der NS-Zeit entdecken konnten.

Zum Abschluss der beiden Stunden betrachteten wir noch einmal unsere geputzten Stolpersteine und gaben unseren selbstbemalten Steinen neben den geputzten Ehrenmälern einen besonderen Platz, um ein großes Gedenken an die deportierten und vernichteten Seelower Juden anzuregen. 

John (9c)

Märkische Oderzeitung vom 10. November 2023